Najbardziej chyba po postach z nowościami widzę jak szybko biegnie czas i jakie ja ma mam zaległości z pokazywaniem tego, co zdecydowałam się przygarnąć pod moje kosmetyczne skrzydła. Ostatnio przyjęło się, że moje nowości pokazuję w poście łączącym dwa kolejne miesiące. Tym razem zapraszam na nowości maja i czerwca.
W maju okazało się, że w czasie miesięcy letnich naszą skórę będzie chroniła marka Kolastyna. Otrzymałam przesyłkę, która zawierała bardzo obfity zestaw produktów do opalania w różnych wariantach, do stosowania w zależności od potrzeb i preferencji. Obok produktów do ciała, znalazł się krem do twarzy i butelka emulsji dla dzieci.
Marka Yves Rocher odświeżyła swoją linię Hydra Vegetal. Nie ukrywam, że poznałam już kilka produktów tej serii w starej odsłonie, bardzo miło je wspominam.
Linia Hydra Vegetal to produkty skierowane szczególnie do osób, które borykają się z suchą skórą. Specjaliści marki odkryli, że woda komórkowa pozyskiwana z sukulenta, a dokładniej jednej z jego odmian – Carpobrotus Edulis. Sukulent, jako roślina bardzo odporna na suszę, wytworzył umiejętność gromadzenia wody dzięki specjalnej tkance, która zachowuje się jak gąbka – od razu pochłania wodę, a następnie stopniowo ją uwalnia.
Każda Ambasadorka #luckyyvesrochergirl obok produktów kosmetycznych otrzymała również swój własny egzemplarz sukulenta. Mój również przeżył swoją drogę z niebezpiecznym kurierem ;)
Ta piękna czarna buteleczka skrywa nowość marki Creamy. Jest to jedno z trzech nowych produktów. Moje serum to SERUM YOUNG CACAY, które zawiera składniki uelastyczniające, wzmacniające naczynka, odżywczo - nawilżające, regulujące sebum.
Kontynuując współpracę, która umożliwia mi poznanie kosmetyków Biotanique, w maju otrzymałam kolejne cztery produkty: Kojący krem nawilżający z linii Inteligentne Bio Nawilżenie, Węglowy antyoksydacyjny krem na dzień Pure Detox, Oczyszczający żel micelarny oraz Węglową czarną maskę peel - off.
Firma Nivea sprawiła mi niespodziankę i w ramach Klubu Przyjaciółek Nivea, otrzymałam nowe wersje bardzo lubianego przeze mnie kremu Nivea Soft. Chociaż zapach tradycyjnej wersji tego kremu jest chyba moim ulubionym, to letnie propozycje marki są również bardzo przyjemne.
Teraz przechodzimy płynnie do promocji, które w czasie ostatnich dwóch miesięcy zaproponowałam nam drogeria Rossmann. Pierwsza, jeszcze majowa, skusiła mnie do zakupu czterech kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Wynikiem promocji 2+2 są: Krem dotleniająco - nawilżający z kwasem szikimowym firmy Lirene, Maska HYDRO MAGNETIC marki Perfecta, Olejek przeciw zmarszczkom Opuncja figowa i aloes z serii Botanic Spa Rituals firmy Bielenda, Liftingująco - ochronny olejek do twarzy i szyi do skóry zmęczonej i wiotkiej z serii Black Rose marki Evree.
Kolejna promocja zaowocowała zapasem maszynek do golenia Gillette z serii Simply Venus i Wilkinson w wersji Xtreme3 Beauty, żelem do golenia Olay Vanilla Dream również Gillette, ale tym razem z serii Satin Care oraz Kremem do depilacji skóry wrażliwej z aloesem i d-panthenolem firmy Eveline Cosmetics.
Tak jak w zeszłym roku, kupiłam w Rossmannie Fluid przeciwsłoneczny do twarzy i dekoltu z efektem matującym Sun Ozon, po raz pierwszy postanowiłam wypróbować Zmywacz do paznokci hybrydowych marki Delia Cosmetics oraz Szampon Biotyna i Kofeina marki Alterra.
Przypadkowe zakupy to dwie maski A'pieu - Wygładzająco - nawadniająca maska do skóry dojrzałej na bazie wody morskiej oraz ekstraktu z ananasa i Nawilżająca do skóry suchej na bazie wody morskiej oraz ekstraktu z arbuza. Uznałam też, że warto wypróbować gąbeczkę Bohoblender.
Jak pewnie spora część z Was wie, swoją działalność zakończył sklep Grota Bryza. Na odchodne właściciele organizowali bardzo korzystne wyprzedaże, z których i ja ostatecznie też skorzystałam. Sumowały się wówczas wszystkie możliwe rabaty, więc żal było nic nie kupić ;) Do mojego wyprzedażowego koszyka wpadła: Pomadka z peelingiem firmy Sylveco, dwie maseczki algowe: przeciwzmarszczkowa żurawina oraz łagodzący rumianek marki Nacomi, Złuszczający żel pod prysznic "Arktyczne róża i lotos" spod szyldu Iceveda, Odmładzający scrub do twarzy i Greckie masło do ciała firmy Eco Laboratorie oraz Olejek do twarzy drzewo sandałowe i kurkuma marki Orientana.
Przy współpracy z Costasy będę testowała trzy kolejne produkty marki Lily Lolo. Tym razem wybrałam Puder mineralny Flawless Silk, Naturalny róż prasowany w kolorze Life's a peach oraz Naturalny krem BB w odcieniu Light.
W maju dotarły do mnie również opisane już przeze mnie kosmetyki BALANCE T-zone pochodzące od firmy Floslek.
Uff, cieszę się, że udało mi się w końcu zebrać to wszystko w jednym poście ;)
