Wszyscy szykują się na kolorówkowe promocje w Rossmannie i w Naturze, a ja korzystając z okazji, że wybrałam się na starówkę, wstąpiłam do Helfy. Toruń ma tę przyjemność, że posiada jeden punkt stacjonarny w centrum miasta. Lubię ten sklep i spokój jak w nim panuje...
Do mojego koszyka zapakowałam tym razem: Tymiankowy żel do twarzy Sylveco i Hibiskusowy tonik do twarzy Sylveco (oba kosmetyki z myślą o moim nowym wysypie atopowym na twarzy). Przechodząc obok szafy z herbatami, nie mogłam się oprzeć i wzięłam również Sweet Chili Yogi Tea, którą pokochałam kiedyś będąc z wizytą u koleżanki ;)
Po drodze zahaczyłam też o poczciwego Rossmanna i zaopatrzyłam się w mój ulubiony i przede wszystkim działający (!!!) krem pod oczy Rival de Loop Hydro i nawilżające kapsułki pielęgnacyjne z tej samej serii. Z uwagi na to, że 'czerwony' krem Evree się u mnie doskonale sprawdza, kupiłam jego 'niebieskiego' brata - Głęboko nawilżający krem do rąk do bardzo suchej i szorstkiej skóry. Jestem ciekawa jak się sprawdzi ;)
Żeby nie było... na kolorówkę w Rossmannie też mam plan, ale nie będę płodzić setnego, poczytnego w sieci posta na temat tego co 'należy' kupić ;)
