Dziś będzie post z serii „chciałabym, ale zapytam i Was o zdanie”. Od zawsze mam obsesję na punkcie zadbanych zębów. Kilka ładnych lat temu nosiłam aparat ortodontyczny i bywałam w gabinetach stomatologicznych nawet i kilka razy w miesiącu. Początkowo miałam za złe rodzicom te wszystkie katusze, które mi fundowali. Teraz jednak wiem, że powinnam ich po rękach całować, że mnie do tej całej procedury zmusili. Chcąc nie chcąc, wyrobiłam u siebie z czasem nawet przesadne nawyki dbania o zęby. Zdrowe, równe zęby przestały mi wystarczać już dość dawno. Chciałam żeby były coraz bielsze. Stosowałam różne metody dostępne do przeprowadzenia w domu. Najbardziej skuteczne chyba były paski wybielające, które zamawiałam zza granicy. Nigdy natomiast nie próbowałam zabiegów w gabinecie, chociaż wiadomo, że są one w sumie najbardziej skuteczne. Obecnie nie powinnam robić takich zabiegów, ponieważ jestem w ciąży. Jednak jestem już na końcu ciążowej drogi i zaczynam snuć plany co do takiego zabiegu, gdyż ostatnie ‘wybielanie paskowe’ robiłam już ponad 2 lata temu.
Zdjęcie
pochodzi ze strony tourmedica.pl
Metod wybielania zębów jest oczywiście wiele. Tak jak wspomniałam są metody domowe, które wiadomo wymagają wiele dyscypliny i uwagi od pacjenta. Jednak są na pewno dużo mniej trwalsze i słabsze, niż te dostępne w gabinecie specjalistycznym. Bardzo popularne jest wybielanie zębów lampą w gabinecie czy wybielanie z użyciem specjalnych nakładek. Coraz częściej gabinety oferują laserowe wybielanie zębów. Zabieg nie może być wykonany z tzw. marszu, ponieważ przed przystąpieniem do całej procedury należy mieć wyleczone wszystkie zęby. W czasie ciąży regularnie odwiedzałam swojego dentystę i dbałam o to, by nie pojawiały się nowe ubytki. Mam nadzieję, że tak zostanie. Niewyleczone zęby niosą bowiem ze sobą ryzyko podrażnienia miazgi czynnikami chemicznymi zawartymi w preparatach wybielających. Ważne jest, by oczyścić zęby z płytki nazębnej i kamienia. Należy liczyć się również z tym, że zabieg nie wybieli sztucznych wypełnień, dlatego też pacjent, który planuje poddać się zabiegom protetycznym, powinien zrobić to przed wybielaniem zębów. Sam zabieg jest dość krótki – trwa od 30 minut do godziny. Zabieg tego typu rozjaśnia zęby o min. 3 – 4 tony już w czasie ok. pół godziny. Statystycznie efekt takiego zabiegu powinien utrzymywać się ok. 2 lata.
Zdjęcie
pochodzi ze strony tourmedica.pl
Żeby cały zabieg okazał się zabiegiem
udanym, zaraz po zabiegu, wymaga się od pacjenta trochę dyscypliny w postaci tzw. „białej diety”. Odwodnione wybielaniem
zęby chłoną jak gąbka wszystkie barwniki z zewnątrz, więc należy zdecydowanie
zrezygnować z produktów typu: kawa, mocna herbata, czerwone wino, cola, czy
posiłki zawierające substancje mocno barwiące. Również i w późniejszym czasie
po wykonanym zabiegu nie należy spoczywać na laurach, ponieważ w dużej mierze
utrzymanie efektu białych zębów zależy od nas samych. Oprócz codziennej higieny
jamy ustnej, mam tu na myśli również regularne wizyty w gabinecie dentystycznym,
w celu usuwania kamienia nazębnego. Przyjmuje się, że powinno się ten zabieg
wykonywać raz w roku. Osoby palące czy spożywające duże ilości kawy, herbaty
czy czerwonego wina, muszą liczyć się z tym, że ich zęby są bardziej narażone
na przebarwienia, a co za tym idzie inny będzie czas utrzymania białego
uśmiechu.
Ceny laserowego wybielania zębów są
różne. W zależności od miasta, kliniki czy gabinetu w jakim decydujemy się
wykonać taki zabieg, musimy na niego przeznaczyć od 800 – 2000 zł. Duże
znaczenie w płatności ma również rodzaj urządzenia, w jaki wyposażony jest dany
gabinet. Kwota jaką wydajemy na taki zabieg, nie jest kwotą oczywiście małą. Jednak
w porównaniu z innymi krajami, ceny w Polsce są jednymi z niższych.
Jak widzicie troska o ładny, biały
uśmiech nie jest tanim przedsięwzięciem. To dość droga inwestycja w siebie. Z
pewnością nie jest dostępna dla każdego pod względem finansowym, jednak widzę,
że coraz więcej osób w moim otoczeniu decyduje się na taki krok. Wielu
znajomych w pierwszej kolejności decyduje się oczywiście na założenie aparatu,
dopiero później wybielanie. Ja aparat mam już za sobą, jednak po tak długim
czasie są miejsca, które jeszcze raz bym chętnie poprawiła. Póki co rozglądam
się za odpowiednim miejscem, gdzie będę mogła poddać moje zęby procesowi
wybielania.
Jeśli są wśród Was osoby, które poddawały
się zabiegowi wybielania zębów w gabinecie dentystycznym, to chętnie poczytam o
tym jak to u Was przebiegało i czy jesteście zadowoleni z rezultatów jakie
udało się Wam osiągnąć.


