Zmuszona dziś byłam do podróży pociągiem.
Ogólnie z tym podróżowaniem między Toruniem a Bydgoszczą jest coraz lepiej,
bo dziś pokonałam tę drogę zwykłym pociągiem (do Bydgoszczy) w ciągu 40 minut.
Cieszy to tym bardziej, bo bywały czasy,
że tak krótką trasę trzeba było pokonywać
w ciągu 1,5h i to pociągiem TLK... (bez komentarza)
Sama podróż upływała mi bardzo miło, bo czytałam sobie książkę.
Ludzi też nie było wiele, chyba wszyscy jeszcze urlopują,
a studenci nie muszą na stancje wracać ;)
Szykując się do drogi powrotnej,
wstąpiłam na dworcu do saloniku Relay w poszukiwaniu
nowego, zdzieranego kalendarza, bo taki rezyduje zawsze w naszej kuchni.
Natomiast my, nie kupiliśmy jeszcze kolejnego.
Dotychczas kupowaliśmy zawsze ten, który był dołączony do herbaty Dilmah,
ale w tym roku nie udało nam się go zdobyć.
Oprócz kalendarza, kupiłam oczywiście coś jeszcze...
Do samych gazet, pewnie nawet nie zajrzę -
- z tego też względu praktycznie ich już nie kupuję,
ale zainteresowały mnie "dodatki" ;)
Jako pierwszy 'wpadł' mi do ręki flesz (chociaż ani razu nie kupiłam go do tej pory),
a w nim za całe 2,49,- (z gazetą!) Mleczko pod prysznic od Luksji.
Odchodząc już do kasy, spojrzałam na folię, w którą opakowany był Cosmopolitan (3,99,-)
i okazało się, że w styczniowym numerze są 4 karty/kupony zniżkowe.
Nie ukrywam, że kupiłam gazetę dla zniżki do sklepu H&M ;)
H&M - 30zł przy zakupach min. 150zł (ważna do 11.01.2014r.)
Empik - 20 zł przy zakupach od 100zł (ważna w dniach 02.01.2014r. - 14.01.2014r.)
DUKA - 40zł przy zakupach za min. 200zł (ważna do 08.01.2014r.)
Pandora - 30zł przy zakupach za min. 150zł z kolekcji Pandora Essence Collection (ważna do 15.01.2014r.)
Z tego posta nie wynika nic innego, jak tylko to,
że znów muszę iść na zakupy, bo karty same się nie wykorzystają.. ;)
