8 grudnia. Dorwała nas/mnie mała niedyspozycja. Niestety mamy nie biorą L4. Przetrwałam ten dzień. Kupiłam kilka ozdób świątecznych w Rossmannie na pocieszenie. Jestem daleko w tyle. W domu jeszcze nie ma ozdób świątecznych. Czas udać się do piwnicy. Martynek ucieszy się z nowych światełek.
9 grudnia. Skóra moich dłoni schnie na potęgę. Po ciąży mam jeszcze większą tendencję do przesuszania niektórych stref na ciele. Moje dłonie wołają o pomstę do nieba. Skóra pęka, piecze, pomijam już to, że wygląda bardzo nieestetycznie. W pracach domowych używam rękawiczek, jednak i to już nie pomaga. Wygrzebałam z jednego z Shinyboxów masełko, które bardzo przyjemnie działa na skórki wokół paznokci. Chociaż nad tym udało mi się zapanować. Ciężko to przyznać, ale zimowa pogoda nie sprzyja pielęgnacji moich dłoni.
Silcare
Masełko do skórek
Masełko do skórek, Soft Touch to delikatny dotyk nawilżenia dzięki któremu Twoje dłonie zyskają zdrowy i piękny wygląd. Preparat zapobiega wysychaniu skórek wokół paznokci, zmiękcza je i natłuszcza, chroniąc przy tym przed czynnikami zewnętrznymi (pogoda, detergenty). Łagodny, mleczny, przyjemny zapach idealnie współgra z nieocenionymi właściwościami masełka. Lekka konsystencja produktu pozwala na łatwą aplikację. Wskazane do suchych, pozadzieranych skórek. Idealne do stosowania przy paznokciach pomalowanych. Wskazany również do pękających i wysuszonych kłykci.
Zawiera:
- mocznik 10% – działa silnie nawilżająco, zmiękczająco na skórki, przyspiesza regenerację, ułatwia wiązanie wody przez keratynę, delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek
- olej rycynowy – zawiera 80% trój glicerydów kwasu rycynolowego, stosowany jako kondycjoner, pozostawia warstwę okluzyjną na skórze
i paznokciach
- masło Shea – zawiera 50% kwasu olejowego (omega-9), posiada naturalne antyoksydacyjne właściwości ze względu na zawarte w nim tokoferole; nawilża, wygładza i pozostawia delikatną warstwę ochronną, wspomaga regenerację naturalnej warstwy lipidowej; koi i regeneruje drobne uszkodzenia i otarcia naskórka; chroni przed mrozem, wiatrem i słońcem; hipoalergiczny
- gliceryna – wiąże wodę w naskórku, nawilża i chroni przed nadmiernym wysuszeniem skóry, łagodzi, poprawia elastyczność, ułatwia wchłanianie innych substancji w głąb skóry.
- olej winogronowy – bogaty w NNKT ω-3, ω-6, ω-9 oraz witaminę E, które działają przeciwutleniająco oraz uszczelniająco na cement międzykomórkowy. Zawiera do 0,5% przeciwutleniaczy z grupy związków fenolowych (kwas wanilinowy i synapinowy).
Nie zawiera: silikonów, MIT i MCIT, glikoli, trietanoloaminy, konserwantów uwalniających formaldehyd (DMDM Hydantoin).
Aplikacja masełka jest banalnie prosta, ale niestety musimy maziać palcem w całym słoiczku. Z drugiej strony jak umieścić masełko w opakowaniu z pędzelkiem(?), bo takie byłoby chyba najwygodniejsze. Tubka też byłaby dobrym rozwiązaniem... Produkt bardzo dobrze nawilża i utrzymuje w dobrej kondycji skórę wokół moich paznokci. Natłuszcza, ale nie jest to efekt tłustej, lepiącej się skóry. Przy regularnym stosowaniu jestem w stanie utrzymać dobry efekt przez kilka dni. Przed kilka dni dlatego, że często spoczywam na laurach i w dobrym momencie mojej skóry 'zapominam' o częstej aplikacji i znów muszę 'leczyć' pęknięte miejsca. Masełko pachnie pięknie, a zapach do złudzenia przypomina maseczkę mleczną Kallosa. Użytkowanie tego kosmetyku to niesamowicie przyjemny rytuał. Poprawy wymaga jedynie moja systematyczność.
Wiem, że podobny efekt uzyskałabym zapewne używając zwykłego olejku rycynowego, jednak skoro taki produkt rezyduje w mojej łazience i do tego sprawdza się w swoim działaniu, więc dlaczego go nie używać... ;)
